Olbrzymimi kroczkami zbliżał się dzień zawarcia małżeństwa dla mojej przyjaciółki. Działania, w które zostałam zamieszana postępowały bez problemów dlatego na tydzień przed zaślubinami wszystko było zapięte na ostatni guzik. Uroczystość zaślubin poprowadził mój znajomy ksiądz. Chodziliśmy razem już do podstawówki. Widać było, że Karol intensywnie wysilał się by nadawać temu wydarzeniu mocne przesłanie. W czasie imprezy na parkiecie obecni goście dobrze się bawili. Początkowo krewni siedzieli przy stołach i nikt nie bawił się, ale muzyk był zdolną osobą więc bez przeszkód przekonał obecnych do tańców. Zorganizujemy imprezę jak powrócą z urlopu, bo jestem bardzo ciekawa zdjęć. Naprawdę fotografia ślubna Lublin to moje hobby i na pewno muszę oglądnąć efekt pracy tego początkującego fotografa. Nie pstryknąłby doskonalszej fotograf Lublin.