Moja firma postanowiła w tym roku zorganizować wczasy dla pracowników a ja miałam się zająć organizacją całego tego przedsięwzięcia. nie powiem, na początku bardzo się cieszyłam że to właśnie mnie szef wybrał do takiego odpowiedzialnego zadania i że to ja będę decydować gdzie spędzimy wakacje i że to ja będę wybierać nam noclegi nad morzem. po jakimś jednak czasie uświadomiłam sobie że spoczywa na mnie strasznie duża odpowiedzialność i że chyba musiał by się zdarzyć jakiś cud gdyby nie oberwało mi się za coś. nie ma przecież możliwości żebym wszystkim dogodziła. jako miejsce naszego wypoczynku wybrałam międzyzdroje i już tu zaczęły się problemy. bo większość koleżanek zaczęła kręcić nosem i podobno noclegi nad morzem w tym mieście są najdroższe. im bliżej było do wyjazdu tym bardziej zdenerwowana i napięta chodziłam, bo bałam się że jak już dojedziemy tam na miejsce to zaczną się narzekania i oczywiście będę musiała wysłuchiwać niemiłych słów skierowanych do mnie. szkoda że nie da się cofnąć czasu.