Kendal Lodge, nieokazały budynek z walijskiej prowincji, zdołałby być równie dobrze miejscem zamieszkania banalnej familii. Patrząc z zewnątrz nikt nie odgadnie, że kilkupokojowy dom jest schroniskiem dla ciągnących tu, onieśmielonych, fizycznie a metafizycznie pokaleczonych przybyszów. Są jeleniami przemocy pokojowej – nader niekonwencjonalnymi. Pozycjonowanie stron owe panowie. Bici natomiast wyzyskiwani przez swe współpracowniczki bądź rodziny, pozostawali przymuszeni do ucieczki. Tu zdołają przypuszczać na wsparte. Pozycjonowanie stron przytułek w Kendal Lodge zostawał stworzony przed 30 laty przez fundację Montgomery Family Crisis Centre z sprawą o podmurowywaniu jałmużny presji pokojowej. Owe jedno z niewielu schronień w Wielgachnej Brytanii, jakie pożyczają w takich sprawach podpory mężom. Pozycjonowanie zastraszeni i zrozpaczeni gonią tu podpory, nieosobliwie holując ze sobą dziećmi. 35-niezaangażowany były mieszkaniec azylu Christian (imiona każdych protagonistów zostały odmienione – przyp. “The Sun”) istnieje namacalnym argumentem na to, jak krytyczny bywa pobyt w schronisku dla odebrania równowagi. – Byłem krewny samobójstwa – wspomina. – Ten azyl mnie oszczędził. Christian popadł tu w kwietniu 2010 roku z 16-miesięczną córą Aleksą. Jego wypiekało na ziemi posiadało swój początek w zebraniu przed pięciu lacie, kiedy rozpoznał Caroline w jednym z klubów Kentu. W rok po tym, jak się zrozumieli, po cios pierwotny zaznał presji ze strony swojej dziewczyny. Po wieczornej, barczysto zakrapianej wizycie w klubie wlała go, gdy spał.